wtorek, 17 marca 2015

3


Dzisiaj dzień miałam baaardzo leniwy. Nic mi się nie chciało i miałam kartkówkę z Niemieckiego (o której się dowiedziałam tego samego dnia), ale poszło mi nieźle - 2+. Mieliśmy dziś tylko dwie lekcje więc plecak miałam leciutki :)) Po niemieckim szliśmy do domu małego dziecka by dać ciuchy i się z nimi pobawić. Było ich niewiele w starszej grupie (2-3 lat) ok. 10 :) Były nieśmiało i to bardzo, ale udało nam się przełamać lody. Najpierw poszłam do małych dzieci (1-2). Było duużo maluszków, które dopiero zaczynały chodzić. Poznałam małą Julkę i Oliwię. Z  tą drugą załapałam lepszy kontakt. Przytulałam się do niej, bawiłam w berka, łaskotałam. Była naprawde urocza, że aż miałam ochotę ją wynieść :) Bałam się najbardziej tego, że będą smutne, albo co gorsza - będą płakać. Wtedy i ja bym płakała, bo jestem dość wrażliwa. A teraz bilans :)

- dwie kromki z serkiem (ok.160 kcal)
- makaron :/ z szpinakiem i śmietaną 18% (ok. 200 kcal, zawyżam pewnie)
- sałatka z makreli z groszkiem, kukurydzą i majonezem (ok. 150 kcal, nie wiem)

510/500

Trochę za dużo, ale może zwrócę lub poćwiczę :) Dużo dziś chodziłam, więc może trochę spaliłam. Do tego cały dzień było mi zimno. Kiedy inni w domu małego dziecka chodzili w krótkim rękawku, to ja chodziłam w swetrze i było mi akurat :) W szkole i na dworze marzłam, ale przeżyłam, więc jest ok :) A co u was? :)






Moje nogi, kiedyś wyśle wam ładniejsze zdjęcie :)
Tak kiedyś będą wyglądać :)



poniedziałek, 16 marca 2015

1

Oj, dzisiaj to trochę przeholowałam. Aż boję się to wszystko policzyć :(


Bilans:
- mała kromka chleba (50 kcal) do tego miał być plasterek pomidora, ale brzydko pachniał więc oddałam świnką :)
- pół jednego twixa (70kcal, nie wiem dokładnie)
-1/3 ryżu z brokułami i sosem musztardowym (ok. 100 kcal)
- mleko z musli w szklance (ok.90 kcal)
- trochę skittlesów (60kcal)
- trochę soku z marchwi (30 kcal)

400/500

W sumie nie jest aż tak źle. Jeszcze sobie poćwicze i wypije zieloną herbatę :)
Macie trochę zdjęć :)

EDIT: Zjadłam małą kromkę z serkiem almette (ok. 60?kcal), ale zaraz pocwiczę. A waga wskazala 45,3 kg :) 



Po wciągnięciu brzucha :)





niedziela, 15 marca 2015

0

Jest juz pozno, ale postanowilam, ze dodam pierwszy post. Postaram sie jesc 500 kcal dziennie, moj cel to 40 kg, ostatecznie 38 kg. Chce schudnac na wakacje. Dodatkowo ulatwi mi to, ze jestem wegetarianka :) Bede unikac chleba i makaronow. Postaram sie tez duzo cwiczyc. Dzisiaj calkowicie zawalilam dzien, ale jutro mam czysta karte.
Bilans:
- 5 ciastek maslanych z cukrem
- 3 kawalki czekolady gruszkowej
- pol talerza ryzu z brokulami i sosem musztardowym
- 2 kanapki z maslem, pomidorem i szczypiorkiem
- 2 kanapki z gotowanym jajkiem
Nie jestem pewna ile to kcal, ale napewno wiecej niz 500 :( Oby jutro mi lepiej poszlo. Zamierzam jesc sniadania i obiady bez kolacji.